REPLIKA ZNACZKA KOLUMNY SANITARNEJ W KARPACZU
REPLIKA ZNACZKA KOLUMNY SANITARNEJ W KARPACZU
Mundur i znaczek.
Z zachowanych materiałów i zdjęć o Kolumnie Sanitarnej z Karpaczu wynika, że członkowie tej organizacji czynności ratownicze wykonywali w umundurowaniu. Nie zmieniło się to na przestrzeni lat, o czym świadczą zdjęcia z lat XXX i z 1958 roku. Zresztą na tym zdjęciu z 58 roku widać, że i przewodniczący Niemieckiego Krzyża też nosi taki sam mundur jak żyjący kilkadziesiąt lat wcześniej ratownik Nipel.
Warto dodać, że w czasach byłego NRD członkowie DRK (Niemieckiego Czerwonego Krzyża) też byli umundurowani, ale ich mundury różniły się kolorem materiału. W RFN mundury szyto z ciemnego materiału, a w NRD z jasnego. Tej różnicy nie ma się co dziwić, bo w NRD ratownictwo górskie nazywano Berg-Unfall-Dienst, a w RFN – Bergrettungsdienst.
Nie wiemy natomiast kiedy Kolumna Sanitarna w Karpaczu dostała znaczek, którego czarno-białą fotografie dostałem w 1985 roku od byłego mieszkańca Karpacza pana Hansa Dietricha Bittkau.
Nieżyjący już dzisiaj pan Bittkau był świetnym narciarzem. Reprezentował Dolny Śląsk na mistrzostwach Niemiec w latach trzydziestych. Jako oficer Wehrmachtu dostał się do niewoli radzieckiej i w miejscowości Woroszyłowgrad (dzisiaj Ługańsk) układał kafelki w zniszczonym przez wojnę budynku teatru.
Do Niemiec powrócił dopiero w latach pięćdziesiątych, ważąc przy wzroście prawie 190 cm – 45 kg.
Obecnie na Dolnym Śląsku zachowały się dwa znaczki Karpackiej Kolumny. Jeden w Muzeum Sportu w Karpaczu, a drugi jest własnością Kolegi Jacka Jaśko.
O znaczkach tych napisał bardzo ciekawy tekst kolega Wiktor Szczypka. Wiktor zasugerował też, żeby w wydawnictwie związanym ze 110 leciem ratownictwa w Karkonoszach opisać ten znaczek, co niniejszym czynimy przytaczając fragmenty Jego listu: :
– Kolega Wiktor Szczypka zasugerował, żeby w historii Kolumny Sanitarnej z Karpacza umieścić historię znaczka tej organizacji. (Pierwszą czarno-białą fotografię tego znaczka dostałem w 2005 roku od pana Bittkaua, którego rodzice mieszkali w budynku dzisiejszego przedszkola.) Wiktor przypomina, że w Stacji Centralnej Grupy Karkonoskiej GOPR mamy wspaniałą kolekcję znaczków służb ratowniczych z Polski i Europy. Ale cztery lata poszukiwań znaczka Bergwachtu z dzisiejszego Karpacza do kolekcji, nie dały pozytywnego wyniku i dlatego istniejący przy Grupie Karkonoskiej „Klub Seniora” postanowił zrobić repliki znaczka.
Osiągnęliśmy to przy finansowej i organizacyjnej pomocy Kolegów – ratowników mieszkających obecnie w USA.
Ta pomoc przyszła po apelu Wiktora Szczypki ogłoszonym na Facebooku. Zareagował na nią kolega Jacek Skoczeń, który z Tomkiem Feixem i Ryszardem Lewandowskim pospieszyli z pomocą finansując wykonanie kilkudziesięciu znaczków – replik i znalezieniem wykonawcy. Jego praca została przez Wiktora oceniona bardzo dobrze.
Postanowiono na 110 lecie wykonać 110 znaczków – replik. Repliki z Chicago przywędrowały już przez Ocean do Polski i na Jubileusz 110 lecia będą w Karpaczu.
Wymieniamy, że wśród sponsorów 50 replik, koszty opłacił Prezes chicagowskiego Klubu Ratowników i Sympatyków TOPR Kolega Jacek Skoczeń. Kolega Tomasz Feix –Świętochowski ufundował 20 znaczków, a Ryszard Lewandowski 10. Należy zaznaczyć, że koszt kolejnych 20 znaczków – replik sfinansował główny organizator Jubileuszu Pan Witold Szczudłowski, Prezes Związku Gmin Karkonoskich.
Omawiając dwa oryginalne znaczki Bergwachtu Krummhübel/Karpacz Kolega Szczypka pisze, że są one dobrze przemyślane, dobrze zaprojektowane. Jednak się różnią wykonaniem. Na znaczku w Muzeum krzyż jest wykonany z czerwonego szkła, a pod spodem ma żółte tło. Jakby plaster miodu. To powoduje, że światło przechodzące przez czerwone szkło załamuje się na żółtym podkładzie i daje piękne refleksy świetlne. To sprawia, że znaczek jest piękny. Różni się od znaczka, który jest w posiadaniu Kolegi Jacka Jaśki.
Wiktor Szczypka podkreśla, że repliki udało nam się zrobić dzięki wydatnej pomocy ratowników z Klubu Ratownika i Sympatyków TOPR w Chicago i na zakończenie tekstu powtórnie wymienia sponsorów znaczków: Klub Ratowników i Sympatyków TOPR z Chicago, Związek Gmin Karkonoskich, Tomka Feix- Świętochowskiego i Ryszarda Lewandowskiego.
Szczególne podziękowania składamy tu Pani Annie Cisoń, która również jest członkiem Klubu Ratowników i Sympatyków TOPR, a prywatnie córką Ratownika GT GOPR i TOPR Józka Majerczyka. To właśnie Pani Cisoń zajęła się administracją i realizacją projektu.
Serdecznie dziękujemy Koledze Jackowi Jaśko za otrzymane od niego fotografie oryginalnego znaczka, na podstawie których wykonano repliki.
Z wykorzystaniem tekstu Wiktora Szczypki
Stanisław A. Jawor
Aktualizacja: 16 października 2018