ROZMOWA Z PREZESEM GOPR

ROZMOWA Z PREZESEM GOPR
© RATOWNICTWO GÓRSKIE - ARCHIWUM

ROZMOWA Z PREZESEM GOPR

WYWIAD O WYWALCZONYCH ŚWIADCZENIACH RATOWNICZYCH DLA RATOWNIKÓW SENIORÓW.

Prawie pół roku minęło od naszej ostatniej rozmowy. Tematów, o których moglibyśmy porozmawiać na pewno jest wiele, ale dzisiaj najważniejszym jest dość niespodziewane przyjęcie ustawy wprowadzającej tzw. świadczenia ratownicze, czyli de facto dodatki emerytalne dla ratowników seniorów. Możesz powiedzieć jak do tego doszło?

Oczywiście. Już ponad rok temu, podczas mojego pierwszego, w zasadzie zapoznawczego spotkania z osobami decyzyjnymi w MSWiA, jednym z tematów, który wtedy wypłynął, zresztą nieco pobocznie, była kwestia tworzonego przez MSWiA projektu ustawy o ochotniczych strażach pożarnych. W luźnej rozmowie przekazano nam wtedy informację, że w ustawie tej planowane jest również objęcie strażaków-ochotników dodatkiem ratowniczym, czyli jak słusznie to nazwałeś de facto specjalnym dodatkiem emerytalnym.

Zaakcentowaliśmy wtedy, że status strażaków OSP jest bardzo zbliżony do statusu ratowników górskich, przecież jedni i drudzy poświęcają swój czas i energię na ratowanie życia i zdrowia ludzkiego nie oczekując w zamian żadnych gratyfikacji. Na jednym z kolejnych spotkań, na przełomie czerwca i lipca tego roku, nadzorujący ratownictwo górskie Pan Minister Maciej Wąsik przekazał nam informację, że projekt ustawy jest już gotowy i w zakresie dodatków emerytalnych uwzględnia on również ratowników górskich.

Ponieważ jednak zasadniczo ustawa dotyczy funkcjonowania OSP to jej kształt cały czas ewoluował, a konieczność przeprowadzenia szerokich konsultacji społecznych powodowała, że długo nie była znana data wprowadzenia projektu ustawy pod obrady Sejmu.

No właśnie. Te rozwiązania weszły chyba dość niespodziewanie.

Sam projekt wpłynął do Sejmu 9 listopada i kilka dni później został skierowany do Komisji Administracji i Spraw Wewnętrznych. Tak zwane „I czytanie” projektu odbyło się w Komisji 29 listopada, już dwa dni później na posiedzeniu Sejmu miało miejsce „II czytanie”, a już kolejnego dnia ustawa została przyjęta przez Sejm. Zresztą, co warte podkreślenia, niemal jednogłośnie – nikt nie był przeciw, a tylko jeden poseł wstrzymał się od głosu. Z tego co się dowiedziałem pośpiech wynikał stąd, że intencją rządu jest to, aby nowe przepisy weszły w życie już od początku przyszłego roku.

A ile będzie wynosiło to świadczenie ratownicze?

Na dzień dzisiejszy jest to kwota 200 złotych miesięcznie, z tym, że kwota ta będzie corocznie waloryzowana o wskaźnik inflacji. Waloryzacja taka przewidziana jest na dzień 1 marca i na 7 dni przed tą datą Prezes Zakładu Ubezpieczeń Społecznych będzie ogłaszał, ile w danym roku wynosi to świadczenie.

A jakie warunki musi spełnić ratownik-senior, aby je otrzymać?

W zasadzie są trzy takie warunki.

Po pierwsze osiągnięcie odpowiedniego wieku, po drugie odpowiedni staż w naszym Pogotowiu, a po trzecie w czasie swojej działalności taki ratownik musiał brać udział w działaniach ratunkowych, a nie tylko figurować na naszych listach.

Jeśli chodzi o wiek, to mężczyźni muszą mieć ukończone 65 lat, a kobiety 60 rok życia. Staż, to odpowiednio 25 lat w przypadku mężczyzn i 20 lat w przypadku kobiet.

Jeśli chodzi natomiast o wymóg działań ratowniczych to wystarczający jest udział w jednej akcji w roku. Co też ważne, nie jest wymagane zachowanie ciągłości wykonywania działań ratowniczych. Innymi słowy, tego okresu 25 lub 20 lat stażu w GOPR nie zeruje urlopowanie, ani rok w którym ratownik ani razu nie wziął udziału w działaniach. Kluczowe jest to, aby w swojej karierze ratowniczej mieć co najmniej 25 lat lub w przypadku kobiet 20 lat, w których wzięło się udział w działaniach ratunkowych.

A czy te dodatki te będą przyznawane również ratownikom pracującym w GOPR na etacie?

Ciężko jednoznacznie odpowiedzieć na to pytanie. Co prawda w przepisie ustawy wprost jest napisane, że ratownik „wykonywał działania ratownicze podejmowane w ramach ratownictwa górskiego jako członek podmiotu uprawnionego do wykonywania ratownictwa górskiego i nie był zatrudniony do wykonywania tych działań”. Już w lipcu, jak pojawił się projekt w oficjalnym piśmie konsultacyjnym, a także na bezpośrednim spotkaniu podnosiliśmy, że ta końcówka przepisu powinna z ustawy zostać usunięta. Ustaliliśmy nawet treść pism konsultacyjnych wspólnie z TOPR. Ministerstwo argumentowało jednak, że niemal wszyscy strażacy PSP są również członkami OSP, a ich intencją jest uhonorowanie wyłącznie tych, którzy ratowali społecznie.

Nie zmienia to jednak faktu, że w zaświadczeniu wydawanym przez GOPR można wskazać, iż pomimo zatrudnienia konkretny ratownik brał udział w akcjach również jako ochotnik. Natomiast, czy takie zaświadczenie zostanie przyjęte przez Zakład Ubezpieczeń Społecznych nie jestem w stanie zagwarantować.

No właśnie wspomniałeś o zaświadczeniu wystawianym przez GOPR.  Jak będzie udowadniane spełnienie przez ratownika-seniora tych warunków, o których mówiłeś?

Wraz z wnioskiem w sprawie przyznania świadczenia ratowniczego trzeba będzie przedłożyć dokumenty potwierdzające spełnienie powyższych warunków. Takim dokumentem będzie przede wszystkim wystawiane przez GOPR zaświadczenie, w którym potwierdzone będą okresy wykonywania przez zainteresowaną osobę działań ratowniczych. Oczywiście, na żądanie GOPR będzie musiał przedstawić stosowne dokumenty potwierdzające, że zaświadczenie jest prawdziwe.

Ponieważ jednak może się zdarzyć, że tych dokumentów już nie ma, to jako dowód konieczne będzie złożenie pisemnych oświadczeń trzech innych ratowników górskich działających w tym okresie. Oczywiście będzie ono składane z zaznaczeniem, że osoba jest świadoma odpowiedzialności karnej za składanie fałszywych oświadczeń. W praktyce jednak za wydanie tych zaświadczeń lub później zebranie oświadczeń odpowiedzialne będą Grupy Regionalne lub Kierownicy Sekcji Operacyjnych. Ja przynajmniej sobie nie wyobrażam, aby osoby często już zaawansowane wiekowo z tymi obowiązkami formalnymi zostały pozostawione same sobie.

Rzeczywiście dla starszych Kolegów byłoby to dość uciążliwe.

Tak, ale uważam, że dzisiaj GOPR jest na tyle dobrze zorganizowanym stowarzyszeniem, że naszym obowiązkiem jest pomóc osobom, które tworzyły nasze Pogotowie, aby skutecznie złożyły wnioski o to świadczenie. W rozmowach z decydentami podkreślałem, że jest to docenienie i podziękowania ratownikom, którzy tworzyli nasze Pogotowie w czasach, gdy ratownictwo było zdecydowanie trudniejsze niż dzisiaj.

Cieszę się, że te starania przyniosły skutek i wejdą w życie w zbliżającym się roku jubileuszowym 70.lecia powstania GOPR. Jest to zresztą pierwszy element czegoś, co w Zarządzie Głównym roboczo nazywamy „pakietem jubileuszowym”. Dużo wskazuje na to, że nie ostatni, ale nie chcę jeszcze zapeszać. Możliwe jednak, że już wkrótce będziemy mogli się spotkać i porozmawiać o kolejnych dobrych wiadomościach.

Oczywiście jak zawsze zapraszam i dziękuję bardzo za rozmowę.

Dziękuję bardzo i życzę dużo zdrowia.


Rozmowę z Pawłem Koniecznym – Prezesem Zarządu Głównego GOPR prowadził Marian Sajnog

 

Avatar photo
O Marian Sajnog 254 artykuły
Marian Sajnog - w latach 1973 - 1975 Naczelnik Grupy Sudeckiej GOPR