ŚCIEŻKI ROWEROWE

ŚCIEŻKI ROWEROWE
foto-źródło: Bild von Adrián Gómez - Millán Díaz auf Pixabay

ŚCIEŻKI ROWEROWE

Z angielska zwane „single traki” ( od: single track) to trasy rowerowe  terenie  górskim. Trasy przeznaczone tylko na jeden rower, ciekawe, ekonomiczne, pozwalające na wielorakie przeżycia. Znane w Anglii i Kanadzie, przez Czechy trafiły również do Polski.

Dla lepszego zobrazowania:

 

Pierwsze trasy wybudowano w okolicach Świeradowa. Niezwykła popularność tras czeskich i świeradowskich przeniosła się na sąsiednie miejscowości, równie atrakcyjne turystycznie; Szklarska Poręba, Podgórzyn, Piechowice i Jelenia Góra. 

W sumie, w krótkim czasie powstało ponad 150 km ścieżek o różnej skali trudności. W trosce o bezpieczeństwo kolarzy zadbano o odpowiednią infrastrukturę informacyjną i oznakowaną.

ŚCIEŻKI ROWEROWE
źródło: By Daniel Plunkett – Own work, CC BY-SA 3.0, Link

Nowy rodzaj aktywności ludzi w górach z różnych przyczyn niesie za sobą zagrożenia, a co za tym idzie – wypadki.

Pierwsze, bardzo poważne, wykazały, że w pewnych momentach trzeba wrócić  do pierwotnych sposobów transportu jako, że trasy o szerokości „ na jeden rower” nie pozwalają na wjazd nie tylko samochodu, ale też wszystkich innych pojazdów jakie posiada GOPR.

Pozostaje więc stary bambus albo wózek alpejski. Bambusa już dawno nie ma, pozostaje więc wózek. Innym problemem jest dotarcie do poszkodowanego, umiejscowienie go.

Zdezorientowani wypadkiem kolarze bardzo często nie potrafią wskazać miejsca gdzie się znajdują, dlatego aplikacja „ratunek” w telefonie jest nieodzowna.

Celem ułatwienia sobie pracy i przede wszystkim mając na celu szybkie udzielenie pomocy kolarzom, ratownicy Grupy Karkonoskiej od kilku dni objeżdżają trasy, ustalają miejsca lądowisk dla śmigłowców.  Na bazie krótkich dotychczasowych doświadczeń, wysuwa się kilka wniosków i porad; dla ratowników i kolarzy turystów. Ratownicy wyciągają wnioski – pierwszej pomocy pechowemu kolarzowi udzielali ratownicy – Artur Ludwig i Piotr Zamorski.

Ciekawe nowe górskie trasy rowerowe posiadają różne skale trudności, dostosowanie naszych umiejętności jeździeckich do tych tras jest kluczowe.

Kolejnym problemem jest orientacja; gdzie jestem? Jak szybko jadę? Trasy są jednokierunkowe, ważna jest jazda we właściwym kierunku.

Ale najważniejsza jest aplikacja RATUNEK w telefonie.

O problemach ratowników z „single trakami” rozmawiałem z jednym z działaczy rowerowych: – „zbyt nerwowo podchodzicie do problemu – jak na taką ilość rowerzystów wypadków jest niewiele”– powiedział. Na razie. Ale już pierwszy wypadek likwidowany przez Artura i Piotra pozwolił na obserwacje zawarte w pisaniu powyżej. Może dojść do sytuacji, że czas będzie decydował „o życiu lub śmierci”.

W lutym śmialiśmy się z jakiegoś wirusa. Lepiej mimo wszystko obudzić się „z ręką na kołdrze, a nie w nocniku”.

 
O Marian Sajnog 182 artykuły
Marian Sajnog - w latach 1973 - 1975 Naczelnik Grupy Sudeckiej GOPR