CZY UAZ-Y WRÓCĄ NA GÓRSKIE SZLAKI?

UAZ Hunter / Zdjęcie przykładowe / źródło: UAZ Polska

CZY UAZ-Y WRÓCĄ NA GÓRSKIE SZLAKI?

CZY UAZ-Y WRÓCĄ NA GÓRSKIE SZLAKI?

Były z nami przez lata, jako jedyny wtedy z problemami dostępny środek transportu w górach, a przy okazji znakomity samochód terenowy. Wjeżdżał wszędzie, skakał z kamienia na kamień, dobrze sobie radził na trawersach. Jak mu się spuściło trochę powietrza z kół – nie straszne były mu śniegi. Brakowało miejsca na nosze, było zimno, ale za to latem był kabrioletem. Fenomen UAZ-a polegał na jego ramie i bardzo lekkim nadwoziu. Do tego mocny silnik. Nie było dla niego przeszkód. Miał niestety koszmarne wady – psuł się na okrągło. Byle jak zrobiony, z byle jakich materiałów, nigdy nie dawał gwarancji, że się dojedzie do celu czy wróci.

A jednak działał i jeździł.

© WIKTOR SZCZYPKA – ARCHIWUM | RATOWNICTWO GÓRSKIE

Pokonywaliśmy nim, jak na tamte czasy spore odległości; Zakopane, Mazury na obozy żeglarskie, nie mówiąc o ciągłych jazdach po naszych niewielkich ale trudnych górach. Części zamienne łatwiej było zdobyć do rakiety kosmicznej niż do UAZ-a. UAZ-y nie wiadomo kiedy odeszły w niebyt- zastąpiły je, jak zresztą widać, kultowe Landrovery. Wydawało się też, w ciągu ostatnich dziesięcioleci, że UAZ-y będą tylko sentymentalnym wspomnieniem.

A jednak!

Piątego kwietnia b.r.,  na zaproszenie Pana Jacka Przesmyckiego, importera samochodów UAZ-a do Polski, w warszawskiej siedzibie Firmy zapoznaliśmy się nie tylko z ofertą, ale też z samymi samochodami. Rzecz warta świeczki, jak mówi stare przysłowie.

Przede wszystkim, to nowe silniki. Benzynowe, o mocy 130 KM i spalaniu 11,5 l/ 100 km, dobre wykonanie, nowy system napędowy. Bardzo przystępna cena.

Oczywiście, dla potrzeb ratownictwa samochód wymaga adaptacji – będzie ona zdecydowanie tańsza niż w przypadku marek zachodnich. Nadto UAZ produkuje samochody nie tyko w znanej nam wersji, ale też bardziej luksusowej. Niedługo będziemy mogli UAZ-a przetestować, z czego naszym Czytelnikom zdamy szczegółowe relacje.

Może warto temat przemyśleć. Era Landroverów powoli dobiega końca. Ratownictwo górskie stanie przed problemem nowego samochodu. UAZ, z wielu względów wydaje się niezłym pomysłem. Może warto spróbować?

Zdjęcie tytułowe / źródło: UAZ Polska

O Marian Sajnog 175 artykułów
Marian Sajnog - w latach 1973 - 1975 Naczelnik Grupy Sudeckiej GOPR