K2 ZDOBYTY ZIMĄ !

K2 ZDOBYTY ZIMĄ !
foto - źródło: https://commons.wikimedia.org
K2 ZDOBYTY ZIMĄ !
foto – źródło: https://commons.wikimedia.org

K2 ZDOBYTY ZIMĄ !

Stało się. Jeszcze jakieś tydzień temu kilku fachowców z którymi rozmawiałem, twierdziło, że z planów zdobywczych K-2 nic nie wyjdzie.

Wygłaszano także niezbyt pochlebne opinie o polskiej uczestniczce, mimo że ta ma na koncie zdobytych kilka ośmiotysięczników.

„Jak my, Polacy, tego nie zrobimy – to nikt inny tego nie zrobi”.

Zrobili to Szerpowie, bo tylko oni mogli zdobyć K2 zimą. Zdobyli w znakomitym stylu. Dziwić może tylko, że musiało minąć dziesiątki lat zanim dotarła do nich świadomość jak bardzo są mocni.

Fakt wejścia na tę trudną, ale jakże piękną górę, przesłonił w światowych mediach wszelkie inne wiadomości; polityczne, gospodarcze, nawet wirusa.

Umęczeni zdobywcy są w drodze powrotnej, schodzą w ciemnościach – słońce o tej porze roku zachodzi tam około godz. 17-ej, a już zaczęły się kontrowersje, bo używali tlenu, a tlen to doping. Ciekawe co jeszcze wymyśli Bielecki i inni jemu podobni.

 

Co powoduje, że nie umiemy docenić osiągnięć innych? Pierwszą z Polaków na Evereście była Wanda Rutkiewicz: „musieli ją wciągnąć” – powiedziała „gwiazda polskiego himalaizmu”.

Sukces Szerpów zamknął ciężki, wieloletni okres zdobywania ośmiotysięczników zimą. Bez wątpienia prym wiedli w nim Polacy – mamy ich na koncie najwięcej. To zwycięstwo nad najtrudniejszą górą zmieni również mentalnie Szerpów, zajmujących się przez dziesięciolecia usługowo-zarobkową formą pracy w ich fantastycznych górach. Może też ruszy miejscowych górali. Czas pokaże.

W 1975 roku chciałem zrobić zdjęcie K2 w świetle księżyca – góra wyglądała obłędnie. Karol Borchardt, w jednym ze swoich opowiadań napisał, że są trzy najpiękniejsze widoki na Świecie – kobieta w tańcu, koń w galopie i fregata pod pełnymi żaglami. Kapitan nie widział K2 w świetle księżyca.

Dwanaście lat później przez prawie miesiąc wlokłem się z karawaną 700 tragarzy na K2, targaliśmy  22 tony sprzętu na pierwszą zimową wyprawę. Przedsięwzięcie międzynarodowe; polsko-kanadyjsko-angielskie, zaczęło zimową batalię o K2. Po tej wyprawie Andrzej Zawada powiedział mi, że w ciągu najbliższych 30 lat nikt nie będzie w stanie góry zimą zdobyć. Minęło 34.

Około godziny 17:00, w sobotę 16 stycznia 2021 roku, zespół Szerpów stanął na szczycie drugiej co do wysokości góry świata, K2, na granicy Pakistanu i Chin.

1. Nimsdai Purja

2. Mingma David Sherpa (Team Nimsdai)

3. Mingma Tenzi Sherpa (Team Nimsdai)

4. Geljen Sherpa (Team Nimsdai)

5. Pem Chiri Sherpa (Team Nimsdai)

6. Dawa Temba Sherpa (Team Nimsdai)

7. Mingma Gyalje Sherpa

8. Dawa Tenjin Sherpa (Team Mingma G)

9. Kilu Pemba Sherpa (Team Mingma G)

10. Sona Sherpa (SST)

Szerpom serdecznie gratuluję. Przez całą noc śledziłem poczynania ekipy czując intuicyjnie, że im się uda. Wejście było mistrzowskie. Pozostaje jeszcze zejście. Pełny sukces, najważniejszy, zanotujemy jak znajdą się wszyscy w bazie.

O Marian Sajnog 191 artykułów
Marian Sajnog - w latach 1973 - 1975 Naczelnik Grupy Sudeckiej GOPR

1 Komentarz

  1. Urubko po raz kolejny „zredefiniuje zimę” i stwierdzi, że zima to jest tylko „s nowom godom” 31.12-01.01. W innym terminie jej nie ma i wejścia się nie liczą….
    A zwolennicy 8611 bez tlenu? Niech „po prostu” wejdą bez tlenu.
    To co budujące, to skala zespołowego sukcesu. Nie było „baletnic z fochami”, tansmisji na żywo na fB i twitterze etc….Przyjechali i fachowo zrobili, to na czym się znają. Biorąc pod uwagę, to że zawodowo organizują wyprawy komercyjne, strona logistyczna musiała być na wysokim poziomie. Przecież 9 wspinaczy szło na tlenie. To co najmniej 18 butli w obozie III.
    Do tego pozostawili obóz IV. Nie zdziwię się jak został tam tlen i są przygotowani na II rundę z „klientami” .
    Styl Fast and light ma zalety, ale pozbawił nas umiejętności zespołowego działania. Obstawiałem Rosjan, albo Kazachów, bo Ci jeszcze takie umiejętności posiadają i byli dla mnie potencjalnymi zdobywcami. A szerpowie zgarnęli stawkę. Zrobili to co Amundsen na biegunie południowym. fachowo wykonali zadanie. Wtedy złośliwcy pili toasty „za psy” . Teraz będą „za tlen” . Ale pik osiągnięty. Piękne fachowe wejście.

Komentowanie jest wyłączone.