KOLIZJA NA STOKU I CO DALEJ

KOLIZJA NA STOKU I CO DALEJ
Bild von MonikaP auf Pixabay

KOLIZJA NA STOKU I CO DALEJ

KOLIZJA NA STOKU I CO DALEJ

Trzy lata temu, po wypadku który bardzo poruszył opinię publiczną w Austrii, zamieściliśmy na naszym blogu wpis o tym wydarzeniu, oraz kilka informacji.

Temat „kolizja na stoku”, w ciągu minionych lat niestety nie „zbladł”. Policja alpejska ponownie ostrzega: konsekwencje prawne dla narciarzy uciekających ze stoku po spowodowaniu kolizji, mogą być bardzo poważne.

Tylko w jednym z licznych regionów narciarskich Austrii (Flachau – Pongau), w ciągu ostatniego roku wydarzyło się 46 kolizji na nartostradzie. Jedna trzecia sprawców kolizji uciekła z miejsca wypadku pozostawiając zranione (niejednokrotnie ciężko) osoby własnemu losowi.

Ilość tego rodzaju wypadków i ucieczki ze stoku niepokojąco wzrastają, a policji nie zawsze udaje się odnalezienie sprawcy i pociągnięcie go do odpowiedzialności.

Przypomina się raz jeszcze: ucieczka z miejsca wypadku na alpejskiej nartostradzie jest traktowana tak samo jak ucieczka z miejsca wypadku w ruchu drogowym!

  • Kto bierze udział w wypadku na nartach, musi się zatrzymać, zabezpieczyć miejsce wypadku i udzielić pierwszej pomocy, lub o nią zadbać.
  • Musi pozostać na miejscu wypadku i być pomocnym w ustalaniu faktów.

Za nieumyślne uszkodzenie ciała i pozostawienie poszkodowanego bez pomocy, winowajca jest, i będzie ścigany na mocy prawa karnego.

Kodeks karny przewiduje karę do trzech lat pozbawienia wolności, lub wysoką grzywnę.

Z takimi samymi konsekwencjami musi również liczyć się świadek wypadku, jeśli pozostawia ofiarę bez pomocy.

Źródło informacji: http://salzburg.orf.at/news/stories/2898714/

Nie dalej jak wczoraj, z 26 letnią narciarką ze Szwecji zderzył się osobnik, który następnie oddalił się w „siną dal”, i ani mu było w głowie zainteresować się swą ofiarą.  Obrażenia Szwedki były na tyle poważne, że musiała zostać przetransportowana helikopterem ratunkowym do szpitala w Schwaz. Wypadek wydarzył się w Tyrolu (Zillertal Arena).

Źródło informacji: http://www.tt.com/panorama/unfall/

Wypadek może zdarzyć się zawsze, i nie wszyscy poruszający się na stoku to złoczyńcy i kreatury bez ludzkich uczuć.

W niezamierzony sposób możemy sami przyczynić się do wypadku, lub stać się jego ofiarą. Tak więc, w trosce o bezpieczeństwo i zdrowie, nie tylko własne – pamiętajmy koniecznie o odpowiednich ubezpieczeniach. Zwłaszcza wtedy, kiedy wybieramy się na narty poza granice własnego Kraju.

O Anna Kokesch - Antenka 182 artykuły
Anna Kokesch - w latach 1972-1974 kierownik administracji Zarządu GOPR