MARIAN TADEUSZ BIELECKI

ROK 2014 – ROKIEM NACZELNIKÓW / MARIAN TADEUSZ BIELECKI

© RATOWNICTWO GÓRSKIE-ARCHIWUM

MARIAN TADEUSZ BIELECKI

MARIAN TADEUSZ BIELECKI

Pomysł napisania historii Naczelników naszego Stowarzyszenia narodził się w czasie wyjazdu na uroczystości z okazji 15-lecia Grupy Jurajskiej. Jechałem w towarzystwie młodego pokolenia, nowej Władzy naszej Grupy. Jechaliśmy luksusowym samochodem, oczywiście Mercedesem. Rozwalony na superwygodnej kanapie, popijając kawę wsłuchiwałem się, chcąc nie chcąc, w rozmowę Naczelnika z Prezesem.„… mamy tyle sprzętu, że nie  mieści się już w magazynach, a zaraz przyjdzie nowy zimowy” – przez sunący autostradą samochód przeleciała smuga autentycznego zatroskania.

Na ogół w takich przypadkach „starsi”, natychmiast reagują.. „bo za naszych czasów to….”.

Nasze czasy minęły, teraz są nowe: era luksusowego Mercedesa, wyposażenia w każdego rodzaju sprzęt i bardzo dobrze wyszkolonych ratowników.

Stowarzyszenie w swojej historii osiągnęło wyżyny. Osiągnięcia te są wynikiem ciężkiej pracy Stowarzyszenia, a w tym jego Naczelników. Nasi Naczelnicy – było ich w historii GOPR wielu. Naczelnicy Grup i Naczelnicy GOPR.

To Oni w głównej mierze tworzyli to co dzisiaj mamy. A mamy sporo! Jesteśmy jedyną organizacją pozarządową, która z transformacji ustrojowej wyszła spójna i wzmocniona, zgromadziliśmy spory majątek, ale przede wszystkim zyskaliśmy w społeczeństwie uznanie i szacunek, a to są wartości bezcenne.
Kolejni szefowie szkolenia doprowadzili do perfekcji metody i poziom wyszkolenia ratowników. Metody te przeniesione do innych i nie tylko Służb ratunkowych  podniosły poziom ratownictwa w kraju.

Naczelnicy – jacy są i jacy byli. Często „tłuczeni” i od góry, i od dołu, musieli kierować ludźmi „o specyficznej górskiej, a u niektórych wysokogórskiej psychice”, zmagać się z nie zawsze z przychylnymi członkami Zarządów, odpierać salwy krytyki na zebraniach, nierzadko przepraszać wątrobę za naruszenie jej świętego spokoju. No właśnie, można by tak pisać jeszcze długo. Chcielibyśmy na naszym Blogu pokazać Wszystkich, ale to pewnie nie wyjdzie. Przypomnimy zatem  tych najważniejszych, tych, którzy naszym zdaniem najbardziej przyczynili się do rozwoju GOPR-u.

Liczymy również na współpracę i wspomnienia o naszych Naczelnikach z ich bardzo ludzkim obliczem. W tym roku, w marcu, Marian Tadeusz Bielecki skończy 90 lat. Od Niego zaczynamy prezentację naszych NACZELNIKÓW. Był przez niemal 30 lat Naczelnikiem Grupy Beskidzkiej GOPR, do organizacji której doprowadził, co w tamtych latach łatwe nie było.

Zasługi Tadeusza sięgają nie tylko Grupy Beskidzkiej ale i całego GOPR-u. To spod jego pióra wyszła większość  regulaminów, to dzięki jego osobistym kontaktom Polska jako jedyny kraj z tzw. „Demoludów” weszła, najpierw jako obserwator, a potem członek, do IKAR-u. To Tadeusz  przyczynił się w dużej mierze do oderwania się od PTTK – byłem tego świadkiem. Jak nikt inny w tamtych czasach rozumiał GOPR-u w ówczesnym społeczeństwie.
Do tego należy dodać benedyktyńską pracowitość i skromność.
Zawdzięczamy Mu naprawdę dużo.
 
Marian Sajnog

 

O Marian Sajnog 182 artykuły
Marian Sajnog - w latach 1973 - 1975 Naczelnik Grupy Sudeckiej GOPR