SPOTKANIE SENIORÓW

© WIKTOR NAJDER | RATOWNICTWO GÓRSKIE

SPOTKANIE SENIORÓW

SPOTKANIE SENIORÓW

Pomoc jakiej udzielił nam Zarząd Grupy Karkonoskiej GOPR oraz przychylność Naczelnika Kol. Sławka Czubaka pozwoliła nam – Seniorom Grupy, zorganizować w dniach 20-22.06.2014 r. spotkanie z Kolegami z naszej dawnej Grupy Sudeckiej.

Z Kolegami zrzeszonymi obecnie w Grupie Wałbrzysko-Kłodzkiej GOPR. Z naszej strony udział wzięło 8 osób, łącznie z Witkiem Najderem, który na każde nasze spotkanie – gdziekolwiek by nie było – dojeżdża z Torunia.

To potwierdza, że miłość do GOPR-u nie zna granic.

Koledzy wałbrzyszanie, będąc gospodarzami na swoim terenie, załatwili pobyt w pensjonacie w Sulistrowiczkach na przełęczy Tąpadła zlokalizowanych u podnóża Sobótki. Dzięki samochodowi terenowemu z Grupy Wałbrzysko-Kłodzkiej, ci uczestnicy, którzy nie mogą chodzić bądź mają kłopoty z poruszaniem się, mogli znaleźć się na szczycie Sobótki na kilka godzin przed Nocą Kupały. Co prawda nie udało się nam znaleźć kwiatu paproci, ale i tak pobyt na szczycie dostarczył sporych wrażeń.

 
 
 

Spotkanie po raz kolejny dowiodło, że są one potrzebne. Bowiem nie chodzi tylko o część rozrywkową takich spotkań, ale o kontakty ludzi, z których kilku niestety nie weźmie już udziału w następnym wyjeździe, bo ich po prostu między nami zabrakło.
W momencie kiedy człowiek jest młody, otoczony kolegami pełen aktywności może wtedy nie dostrzegać wagi takich spotkań. A często, taki pobyt jest jedyną możliwością wyrwania się z samotności, problemów, często z choroby.

Młodzi pewnie tego nie rozumieją, bowiem nader często słyszymy zapytania o sens istnienia Klubu, o potrzebę takich wyjazdów, ale zaręczamy wszystkim młodym, że kiedyś też będą w podobnej sytuacji. I wtedy, taki organizowany raz  (ze względów finansowych) do roku wyjazd będzie im się po prostu marzył. Takie spotkanie pozwala poczuć się chociażby we wspomnieniach ponownie młodym, kiedy przypomnimy sobie tysiące godzin spędzonych na wspólnych społecznych dyżurach, wspólne akcje i wyprawy, śmieszne albo tragiczne niekiedy sytuacje.

Po prostu jesteśmy i rozmawiamy ze sobą.

Kończąc tę krótką notatkę z kolejnego spotkania, jeszcze raz dziękujemy Naszemu Zarządowi i Naczelnikowi, jak i Naczelnikowi Grupy Wałbrzysko-Kłodzkiej, za okazaną pomoc.

Do zobaczenia w takim samym albo większym gronie na kolejnym wyjeździe.

 

O Ryszard Jędrecki 50 artykułów
Ratownik Grupy Karkonoskiej GOPR