UAZ RAZ JESZCZE

UAZ RAZ JESZCZE

UAZ RAZ JESZCZE

Mój wpis o niegdysiejszych samochodach marki UAZ sprowokował szereg komentarzy i opinii, do których wypada się odnieść.

Po pierwsze:  pisanie o nowym UAZ-ie nie ma nic wspólnego z sentymentem. Ten samochód jest, a jego osiągi techniczne nie ustępują samochodom zachodnim. Łukasz, którego cenię za profesjonalizm działań w górach, napisał że Mercedesy w GOPR mają się dobrze i Landryny, czyli Landrovery, też. Co do Mercedesów, to same samochody pewnie tak. Mercedesy, które w tym przypadku spełniają funkcję reklamowo-urzędniczą są dane naszej organizacji na czas określony, a ich bytność uzależniona jest od układów i umów wynikających z wzajemnych zapotrzebowań, a te nie są stałe. Może już po wyborach tak się zdarzyć, że Naczelnicy  zostaną bez samochodów. Ratownicze Landki do celów administracyjnych zaś nie bardzo się nadają.

Po drugie: Landrovery są na wykończeniu i będą z nimi kłopoty; coraz to droższa eksploatacja, serwisowanie, brak części zamiennych, które z roku na rok drożeją tak jak same samochody. Nowe mają być produkowane od przyszłego roku. Kiedy wejdą na  rynek i jaka będzie ich cena – jest na razie w fazie domysłów. Pewnie ceny nowych modeli Landka, tak jak zresztą terenowych Mercedesów, przekroczą możliwości zakupu. Jak twierdzą specjaliści, nowe Defendery będą bardziej ekskluzywnymi SUVAMI niż samochodami terenowymi. Oby była to opinia mylna. Czy tak, czy inaczej, o nowym samochodzie myśleć należy już teraz.

Po trzecie: jaki ma być nowy samochód dla ratownictwa górskiego będzie nie tylko ciekawym tematem do dyskusji, która przyniesie korzyści nie tylko ratownikom górskim. Za UAZ-em przemawia przede wszystkim ekonomia; przy podobnych parametrach – konie mechaniczne, spalanie – UAZ jest o ca 600 kg lżejszy. Nie jest naszpikowany elektroniką, a co też ważne, można go „zagazować”. No i cena – to jedna trzecia Landka.

Więcej będę mógł powiedzieć po testach, które przewidujemy w drugiej połowie maja. Będziemy mogli wtedy porównać i powiedzieć co zacz ten nowy UAZ. Zmierzyć się „tête-à-tête” z kultowym Landkiem, do którego właśnie mam ogromny sentyment, i z którym przeżyłem wiele ciekawych zdarzeń. UAZ, mimo wszystko, jest jakąś alternatywą.

Aha! Bambus to ciągle znakomity środek transportu, warto go mieć!

 

Zdjęcie tytułowe: kadr z filmu UAZ Hunter – legenda bezdroży

O Marian Sajnog 182 artykuły
Marian Sajnog - w latach 1973 - 1975 Naczelnik Grupy Sudeckiej GOPR