ROK 2025 ROKIEM JUBILEUSZY

Foto-źródło: Guilhem Vellut from Paris - Glacier, CC BY-SA 2.0, https://commons.wikimedia.org

Rok 2025 rokiem jubileuszy. Zgromadziło się ich wiele, są to przede wszystkim jubileusze wypraw w Góry Najwyższe; Himalaje – Karakorum. I tak:

Poza wyprawami była też działalność wspinaczkowa. Sudecki Klub Wysokogórski obchodzi 70 lecie istnienia. 

Zbliża się również 45 rocznica akcji ratunkowej w czasie trzęsienia ziemi we Włoszech.

Co zatem wspólnego mają z tym nasze fantastyczne góry? Karkonosze, ze względu na swoje szczególne walory klimatyczne i ukształtowanie terenu, są znakomitym terenem szkoleniowo-treningowym.

Foto-Wikipedia – Autor nieznany: Panorama Karkonoszy – widok od strony Wielkiego Szyszaka w kierunku Śnieżki

Warunki w Karkonoszach, szczególnie te zimowe; wiatry, temperatury, oblodzenia, pokrywa śniegu, są bardzo podobne, jeżeli nie takie same, jak w Himalajach. Nadto, cała topowa grupa polskich Himalaistów tutaj zaczynała i tutaj trenowała. Takim kultowym miejscem była i jest Chatka pod Śmielcem, jako baza wypadowa w legendarne już w środowisku wspinaczkowym Śnieżne Kotły.

Chatka i Kotły przyciągały wspinaczy nie tylko z dolnośląskich, ale też z bardzo mocnych w tamtych latach Klubów Wysokogórskich Poznania i Szczecina. Gęsto robiło się w Chatce przede wszystkim w Sylwestra. Moda na powitanie Nowego Roku w „ścianie lodowej” nie zawsze kończyła się sukcesem. Przysparzało to ratownikom GOPR sporo problemów w postaci wielodniowych akcji poszukiwawczych czy trudnych wielogodzinnych transportów ofiar zimowych wspinaczek.

Wyjątkowe uwarunkowania zimowe Karkonoszy, trudny dostęp do innych pasm górskich poza granicami Polski z racji układów politycznych, dobry układ komunikacyjny, dawał wspinaczom jedyne możliwości treningowe przed wielkimi wyzwaniami jakimi były wyprawy.

W zachowanych kronikach Chatki przewijają się takie, dzisiaj już kultowe nazwiska jak: Wanda Rutkiewicz, Krzysztof Wielicki, Aleksander Lwow, czy czołowi wspinacze środowiska wrocławskiego, Janusz Fereński, Bogdan Jankowski i wielu, wielu innych.

Sokoliki – Foto-źródło: Andrzej AWPD – Praca własna, CC BY-SA 3.0, https://commons.wikimedia.org

O ile specjalistyczne treningi i normalne wspinaczki w warunkach zimowych były domeną Karkonoszy, o tyle rudawskie skałki zwane potocznie Sokolikami dominowały wiosną i jesienią.

Po latach, kiedy zostały otwarte granice a paszport „każdy ma w kieszeni”, rola Karkonoszy w zdobywaniu Gór Najwyższych zmalała. W „złotej erze polskiego himalaizmu” rola Karkonoszy była wiodąca. W roku tylu jubileuszy naraz, warto o nich też pamiętać.

To z Karkonoszy, z Jerzym Woźnicą, jako pierwsi Jeleniogórzanie wyruszyliśmy z dolnośląską wyprawą na Broad Peak w Karakorum. W Jeleniej Górze mieszka też uczestnik tej wyprawy Roman Bebak, jeden z największych wspinaczy tamtych czasów. Ma na koncie nie tylko wyprawy w Karakorum i Himalaje, ale także bardzo trudne przejścia ścian alpejskich.

Specjalne miejsce roku jubileuszowym ma Sudecki Klub Wysokogórski. Z nazwy „Sudecki”, umiejscowiony jest od 70 lat w Karkonoszach, a jego historia jest zawiła i interesująca.

To z Karkonoszy w dalekie góry i ciekawe pisarstwo wystartował Rafał Fronia, członek SKW, tworząc historię współczesnego wspinactwa. Owocem jego dynamicznego działania w górach są nie tylko zdobyte szczyty i trudne drogi, ale też jedna z najbardziej humanitarnych wypraw w Himalaje, jaką zorganizował.

Była to wyprawa na Broad Peak poświęcona pochowaniu ciała kolegi, który zginął w czasie zejścia po zdobyciu szczytu.

Pomysł pochowania Tomasza Kowalskiego pojawił się 19 lipca 2022 roku, gdy Rafał Fronia przypadkowo natknął się na jego ciało podczas drogi na Broad Peak. Po powrocie do Polski Fronia omówił temat z Piotrem Tomalą i wspólnie ustalili, że chcą pochować Tomka. Po rozmowie z rodziną zmarłego ekspedycja została zaplanowana na 17 czerwca 2022 r. Oprócz Froni wzięło w niej udział pięciu wspinaczy: Jarosław Gawrysiak, Grzegorz Borkowski, Marek Chmielarski, Krzysztof Stasiak i Marcin Kaczkan. Zespołowi udało się dotrzeć do ciała Tomka 19 lipca. Po kilkugodzinnej akcji w bardzo trudnych warunkach pochowano zwłoki himalaisty w grocie lodowej.  ( cytat źródło: https://pl.wikipedia.org )

I o tym też trzeba pamiętać.

 

Avatar photo
O Marian Sajnog 305 artykułów
Marian Sajnog - w latach 1973 - 1975 Naczelnik Grupy Sudeckiej GOPR