ARMATY NA ŚNIEŻCE

© LEON URBAN | RATOWNICTWO GÓRSKIE

ARMATY NA ŚNIEŻCE

Pamiętam Śnieżkę z czasów gdy jeszcze wieża Obserwatorium Meteo, zabezpieczona stalowymi odciągami, sterczała na grzbiecie Góry. Później, wybudowano „spodki”. Wygląd góry zmienił się. Uważam, że  „spodki” i demontaż czeskiego schroniska, obecnie, nadają Śnieżce harmonijny krajobrazowo wygląd. Kaplica z lat 1860-tych również wpasowana jest we współczesną architekturę.

Gdy wracam w Karkonosze, odwiedzam Śnieżkę. To dla mnie chalange i również doznanie estetyczne. Podziwiam wspaniałe widoki na wszystkie strony świata. Na Kotlinę, na stronę czeską, na Równię. Śląski Dom wygląda jak mały żółty namiot. Widzę ludzi wspinających się na zbocze tej unikalnej góry. Z daleka wyglądają jak barwne mrówki. Odwiedziłem Śnieżkę z początkiem czerwca 2016. Wszedłem łagodną drogą po trawersie na Górę.

Po drodze, wspinając się zboczem, już z oddali zauważylem sterczące stalowe rury. Naturalne zbocze kamienne, niezniszczalne gnejsy i stalowe rury. Koszmarny dysonans. Jak stalowe kolce wbite w żywe ciało. Domyśliłem się, nie takie to trudne, że ktoś miał „swiatły” pomysł na odwodnienie dostawczej drogi na szczyt Góry. Pomysł kompletnie chybiony.

Barbarzyńskie i amatorskie rozwiązanie, niełatwego – co prawda – problemu odwodnienia, nie może być tolerowane.

Zapytałem turystę, Holendra; -co myślisz o rurach na zboczu?

-odpowiedział krótko; -nie akceptuję tego.

Ja też takie mam zdanie;-odpowiedzialem.

Karkonoski Park Narodowy ma obowiązek chronić Naturę, chronić Góry, chronić Śnieżkę. Naszą Górę. System odwodnienia drogi na Górę jest nie do przyjęcia. Spływająca woda z rur powoduje lokalne nienaturalne rozmywanie zbocza. Sterczące, jeśli dobrze policzyłem 17 rur, jest niedopuszczalnym zeszpeceniem Natury.

Panie Dyrektorze Karkonoskiego Parku Narodowego, zdemontuj Pan te paskudne rury z Naszej Góry. Skonsultuj się Pan z kompetentną instytucją w zagadnieniach hydro-technicznych. Problem odwodnienia jest możliwy do rozwiązania, bez kaleczenia Naszej Góry!

Były mieszkaniec Karkonoszy (Przesieka) obecnie; Calgary, Rocky Mountains, Canada

Leon Urban

PS: od kolegów, Karkonoskich Górali, wiem, że do dnia dzisiejszego „armaty upiekszają” Naszą Górę.

Calgary, 18 Maja 2020

O Leon Urban 12 artykułów
Dzieciństwo (szkoła podstawowa) spędził w Przesiece, Karkonosze. W latach 50 ubiegłego wieku był zawodnikiem "Stali". W latach 1962/1963 pracował jako ratownik sezonowy GOPR w Karkonoszach.