SPOTKANIE SENIORÓW W KARŁOWIE
SENIOREM BYĆ… Kiedy sześćdziesiąt lat temu składałem akces do GOPR-u, nie było Seniorów. Owszem, byli starsi Koledzy, niektórzy nawet sporo starsi, ale to były wyjątki. Poza tym, dla nas młodych, stanowili pewien wzorzec do którego podchodziło się z szacunkiem, a wypicie z nimi tzw. „bruderszaftu” było nobilitacją.
A potem, nie wiadomo kiedy, staliśmy sami się Seniorami. Sporą Grupą ludzi, która z racji społecznych i biologicznych znalazła się w tzw. „strefie odejścia” z całym bagażem przeżyć i doświadczeń. No i starczej zarozumiałości… „bo za naszych czasów to…”
Temat Seniorów w Stowarzyszeniu jest tematem socjologicznym, wartym opracowań naukowych.
Pierwszym, który próbował całe to towarzystwo „zebrać do kupy” był ówczesny Naczelnik, Jacek Dębicki. Popularny dzisiaj „Dębol” opracował odznakę i regulamin Klubu Seniora. Nic z tego nie wyszło, bo inicjatywę zablokował ówczesny ZG. W międzyczasie, niejako samorzutnie, zaczęły powstawać regionalne Kluby Seniora.
Oddolną inicjatywę seniorskich działaczy wzmocniła akcja Fundacji GOPR, realizacją której to zajął się z sukcesem Jacek Malinowski. Wynikiem intensywnych i owocnych działań Jacka było między innymi spotkanie przedstawicieli wszystkich Klubów Seniora GOPR w Karłowie. (Z przyczyn technicznych piszemy o tym z opóźnieniem.)
Karłów przywitał nas nie tylko piękną wiosenną pogodą, ale też nowinkami.
Miejscowość znana od lat z zawodów goprowskich, stała się także centrum ratownictwa górskiego. Wybudowano tutaj imponującą, nowoczesną Stację Ratunkową. Funkcjonalny obiekt imponuje położeniem i jest niekwestionowaną wizytówką GOPR-u oraz Regionu.
Nowum i ciekawostką jest dzwonnica ufundowana przez grupę ratowników z inicjatywy wspomnianego Jacka Malinowskiego.
Dzwonnica jest nie tylko pamiątką budowy Stacji, ale nawiązuje też do tradycji ratunkowych w Sudetach. Na obiektach położonych w górach umieszczano dzwony, dźwięk których orientował i pomagał wędrowcom górskim.
Tak więc do Karłowa zjechali przedstawiciele sześciu Klubów Seniora.
W spotkaniu, ku naszej radości, uczestniczyli też Seniorzy TOPR-u pod wodzą samego Adama Maraska. Udane pod każdym względem spotkanie pokazało jak bardzo potrzebne jest zintegrowane działanie Seniorów. Nakreślono program i priorytety na najbliższe lata.

